Uncharted 4 Beta – wrażenia

W multi Uncharted 2 spędziłam ponad 1000 godzin, więc oczekiwania względem U4 miałam bardzo duże. Hit czy kit? 

2886491-uncharted-4_drake-sam-survived
Zacznijmy od tego co najważniejsze – grywalność i fun. Jeżeli chodzi o te dwa aspekty, to Uncharted na ps3 w tym królowało i nie miało sobie równych. Dzisiaj jest nie inaczej. Tryb wieloosobowy wciąga od początku i praktycznie w ogóle się nie czuje, że to tylko beta testy. Błędów jest mało, przeważnie dotyczą tylko krawędzi, a twórcy mają jeszcze sporo czasu na domknięcie całego trybu.

Mapy w przeciwieństwie do tych z U3 są dobrze zaprojektowane. Każda lokacja ma kilka pięter i co najważniejsze bardzo płynnie się pomiędzy nimi przemieszczamy. O detalach map nawet nie wspominam, bo to się po prostu w głowie nie mieści.

Jeżeli chodzi o nowości to na pewno trzeba wspomnieć o totemach. Bardzo fajny pomysł, tylko chyba nie do końca przemyślany. Mam uwagi do niektórych totemów, które zamiast usprawniać rozgrywkę – raczej ją psują. Co więcej na myśl przychodzi od razu inny tytuł ekskluzywny Playstation, a mianowicie inFamous. Posiadanie nadprzyrodzonych mocy w Uncharted? No nie pasuje mi to w ogóle. O ile dodatkowe bronie i boty są naprawdę bardzo fajnym pomysłem, o tyle totemy mocy są moim zdaniem nietrafionym pomysłem.

W grze dostępny jest tylko jeden tryb Team Deathmatch 5vs5, kończący się w momencie zdobycia przez jedną z drużyn 35 zabić. Zabić, nie powaleń. No właśnie. Mamy tu to samo co w The Last of Us, czyli dwupoziomową śmierć. Najpierw zostajesz przez przeciwnika obezwładniony i w tym momencie albo może Cię on dobić lub Twój przyjaciel z drużyny może przybyć z pomocą i Cię uzdrowić.

Jest lepiej, szybciej, więcej. To jest Uncharted. To jest GOTY 2016. To jest gra generacji. Może zbyt szybko wybiegam  z tymi tytułami, ale w marcu przekonasz się, że mam rację.

Podsumowując mam zastrzeżenia do totemów i do nie zawsze wyłapujących krawędzi. Pozostaje nam tylko czekać do marca i szykować się na naprawdę przyjemny czas przed konsolą.

Poniżej mój drugi mecz w Uncharted 4 Beta z pełnym komentarzem. Zapraszam serdecznie!